Pfingsten
Wlasnie dobiega nam konca dlugi weekend (zielone swiatki). Poniewaz dopisala nam pogoda i checi spedzilismy te dni o tak:
Swiezo upieczona rowerzystka i jej obsesja:

Chudzinka na moscie:

Dowod, ze mlode naprawde jezdzi na rowerze:

jakby kij polknela, ale wazne ze jezdzi


Oto co znajduja ci co laduja z rowerem w trawie

Druga chudzinka (buahahaha):

Hersbergschloss:

W oczekiwaniu na lody:


Mlode nastawia pyszczydlo do calowania:

Nie, to nieprawda zeby mlode mialo cokolwiek wspolnego z diablem

I lody…..

Widoczki z okolicznego “pagorka”:


I ktos, kto pozera “pagorkowa” trawe:
