K. pracuje:

Milczaca Arzu, ktorej normalnie buzia sie nie zamyka:

W polowie drogi:

Nareszcie koniec:


Stadtfest. Dzieciarnia oglada clowna:

Btw, zeby ludziom placili za robienie z siebie idioty
Ilyas:

Oliwkowa jedna wychowawczyni:

I druga:

***
Dzis wiecej nie bedzie. Doba za krotka, Oliwek chory. Wroce jak ona wydobrzeje a ja sie wyspie
P.S. Kilka nowych zdjec wrzucilam tam gdzie zwykle.
June 26th, 2009. Posted by aniah13
· Oliwkowo, Fotkowo, Nie na temat · 2 Comments
Trzeci dzien we Wloszech spedzilismy krecac sie po campingu i okolicach. Najpierw ruszylismy na plaze.

Ogladalismy magnolie:

No ale wrocmy na ta plaze:







Okazalo sie, ze woda w jeziorze moze i byla ciepla, ale w basenie byla cieplejsza



A oto buda w ktorej mieszkalismy:

Piorkowe szalenstwo:


Papa pod tytulem: odloz ten aparat, bo cie walne. (niby tak milusio wyglada, a to normalnie cisza przed burza
)


Basen:




I to by bylo na tyle. Urlop sie skonczyl, ku naszej rozpaczy. Za rok chcemy tam wrocic, tym razem przynajmniej na tydzien. Mam nadzieje, ze wtedy uda mi sie zrobic wiecej fotek i juz na pewno nie z samochodu
Czwartego dnia spakowalismy sie i ruszylismy w droge. Z tego dnia mam tylko zdjecie chmur:

Jak zwykle, ciut wiecej fotek tu: klik, klik.
June 19th, 2009. Posted by aniah13
· Fotkowo, Nie na temat · 2 Comments
Ciag dalszy naszej urlopowej relacji. Tym razem tez zdjecia z samochodu.
Po sniadaniu i kawce na tarasie, ruszylismy na zakupy. Nastepnie postanowilismy zrobic sobie mala wycieczke do Malcesine.
Jeszcze w Peschiera:


A to juz miejscowosci w drodze do Malcesine. Nazw oczywiscie nie pamietam


(Wiem, powinnismy umyc sobie szyby w samochodzie ;))




Jezioro Garda:



Tunele w skalach po drugiej stronie jeziora:

Po dotarciu do Malcesine i zobaczeniu tej trasy postaniwolismy wrocic druga strona jeziora - warto bylo!





Po powrocie na camping poszlismy moczyc dupska w basenie, ale z tego wydarzenia zdjec brak
A jak zakonczylismy ten dzien? Oczywiscie nie inaczej jak z winem na tarasie 
June 17th, 2009. Posted by aniah13
· Fotkowo, Nie na temat · 4 Comments
Obiecane Wlochy. Z pierwszego dnia mam tylko zdjecia z podrozy, w wiekszosci pstrykane z samochodu przez brudna szybe.
Zaczynamy:






Przerwa na zamarzniecie:



Laki pelne drewnianych chatynek. Wciaz mnie zastanawia ich przeznaczenie:










Wieza zatopionego kosciola. Niestety w remoncie przez co wody w jeziorze jest mniej. Normalnie wieza wystaje z wody. Reschenpass




Wiecej zdjec z tego dnia nie mam. Dotarlismy na miejsce zmeczeni. Rozpakowalismy samochody i poszlismy na krotki spacer po campingu, ktory zakonczylismy w pizzerii. Nie ma to jak wloska pizza
Dzien zakonczylismy z winem na tarasie 
June 15th, 2009. Posted by aniah13
· Fotkowo, Nie na temat · 1 Comment
Tak, tak, to juz ostatnia czesc. Cieszycie sie?
Tym sposobem nadrobilam zaleglosci i nastepna notka bedzie o ….no o czym?
Dokladnie tak! O naszym urlopie
A teraz wrocmy na majowy plac zabaw:

Oczywiscie takiego zdjecia darowac sobie nie moge

Wampirzatko:

Kolejka linowa i uczepiona do niej Oliwia - moglaby tak 24/24

Wsiadamy:

i odjazd:

A w tym czasie Ilyas korzysta z okazji, ze O. nie wrzeszczy na niego za bawienie sie jej kreda:

Niestety zauwarzyla. Foch!

Odzyskana wlasnosc w lapie to i focha nie ma:

Kolejka linowa kontra mamuski:


Patrze na zdjecie powyzej (i ponizej) i zastanawiam sie czy moje dziecko nie ma w sobie czegos z psa


Oliwek w nowej fryzurce:

Podoba sie?

Kilka dni temu wracam wieczorem z pracy a do mnie wybiega dwojka potworow: Oliwia i nocujacy u nas Yazay.
Oliwia: Mamo! Mamo! Yazay jest naszym synem!
Dziecko adoptowalo nam syna. Oto on:

Porzucona przez syna matka i nowy tatus:

Kto chce jeszcze kilka fotek zobaczyc: klik
June 12th, 2009. Posted by aniah13
· Oliwkowo, Fotkowo, Familijnie · 5 Comments
Koncowka relacji z pobytu moich rodzicow. Niestety zdjec mam malo, ale ze wzgledu na moje szczekowe problemy w tym czasie mam wybaczone, prawda?
Piwko w knajpce:


Paznokciowy obgryzacz:

A propos obgryzania, juz nie wiem co mam wymyslec, zeby mloda przestala to robic
Papa:

Bankowe szalenstwo z Yazayem i Ilyasem:



Dzieci oszalaly to i matke tez zlapalo:




I na koniec kapiel koedukacyjna:

***
Jade samochodem z Oliwia i Yazayem i mlody opowiada kogo zaprosi na urodziny:
Yazay: Zaprosze Oliwie i Marco i …
Ja: A mnie zaprosisz?
Y: Ciebie tez, ale, ale….
Ja: Co, za stara jestem?
Oliwia: Nie mama, ty nie jestes stara. Tata jest stary, bo ma juz wlosy w nosie. I jest gruby i szybko jezdzi samochodem.
Y: To nie tak, jak ktos jest stary to jezdzi strasznie wolno.
O: Nieprawda, moj tata jest stary jezdzi bardzo szybko.
Tatus sie zalamal
***
Fotki klik.
June 8th, 2009. Posted by aniah13
· Oliwkowo, Fotkowo · 8 Comments
UWAGA!
Bedzie duzo zdjec
Zaczne od tego jak to szukalismy samochodu, ale jak na zlosc nikt nie chcial mi takowego zafundowac:

Moze zreszta i dobrze. Czasem mam problem z rozmiarami mojego pezocika, to co dopiero z taka krowa
A teraz kilka witryn sklepowych.
Sklep z jeansami:

Knajpka:

I obuwniczy:


Czas na Dixifest. To taka impreza na ktorej mozna sie najesc, napic i kupic praktycznie wszystko:

Konrad i Arzu porownuja brzuchy:

Babcia Hund:

Oliwia i Yazay:

Dziadek Rysiek:

I jeszcze raz babcia:

Muzyka na zywo i balony:

Trampolinka:

Sciana wspinaczkowa:


Oczywiscie moje dzieciatko z lekiem wysokosci odziedziczonym po mamusi nie wlazlo zbyt wysoko:

Wbijanie gwozdzi w deske:

Przyszlosc strazy pozarnej w natarciu:




Zanudzilam?
Nie? To jest jeszcze kilka: Klik!
June 5th, 2009. Posted by aniah13
· Fotkowo, Familijnie · 1 Comment
Walcze z przykrotka doba i obrabiam zalegle zdjecia jak tylko mam wolna chwilke. Dlatego prosze o wyrozumialosc - zdjecia urlopowe beda, ale ciut pozniej
A teraz zamknijmy juz kwiecien.
Oliwia i jej towarzystwo:

Yazay:

Ilyas:

Chlopaki i ich mama beda sie czesciej pojawiac na blogu, poniewaz dzieciaki nie moga dnia bez siebie wytrzymac a i rodzice sie swietnie dogaduja
A to winowajcy naszego urlopu we Wloszech (relacja w innym terminie):

Zabrali nas na rybke nad jezioro, po czym nawet jej nie powachali
Bodensee:

O. i kamienie = pelnia szczescia:




Ciut wiecej fotek na fotoblogu.
June 4th, 2009. Posted by aniah13
· Oliwkowo, Fotkowo · No Comments