Dzicz
Raz w tygodniu jezdze z Oliwia na zajecia majace na celu poprawe zachowan socjalnych (o ile cos z nimi nie tak). Zajecia odbywaja sie w tzw dziurze zabitej dechami, ale warto. Oliwia jezdzi na koniach:

bawi sie z psami, kotami, swinkami morskimi… A ja czekajac na nia zwiedzam okolice. Wyglada tam mniej wiecej tak:
http://oliwkowygaj.blogspot.com/2010/05/in-wild.html
Zawieruszylo sie tam jedno zdjecie K. ale doszlam do wniosku ze bardzo pasuje do tematyki: Dzicz ![]()
May 11th, 2010 at 6:38 pm
piękne zdjecia